Kasia D. Coach

Jako coach młodzieżowy wiem, że każdy chce, aby dziecko mu ufało i samo opowiadało o swoich problemach. Ale gdy dziecko wchodzi w wiek dojrzewania, jest zakładnikiem swoich hormonów i potrzeby wypracowania pozycji w środowisku znajomych. W tym czasie nastolatek to łatwy łup dla toksycznego środowiska czy oszustów. Takiego młodego człowieka trzeba chronić w sposób zdrowy, ale skuteczny. Ta aplikacja na to pozwala. Tu nie chodzi o etyczne kwestie, ale o podstawowe bezpieczeństwo, o które rodzic ma obowiązek zadbać.

Andrzej W. Ojciec nastolatka

Jestem tatą 19 letniego Marcina. Gdy usłyszałem o aplikacji, uznałem, że nie warto się bawić w takie rzeczy, bo mój syn jest dorosły i nigdy nie było z nim żadnych problemów. Przed maturą całymi dniami siedział przed komputerem mówiąc, że się uczy. Był tryb zdalnego nauczania, więc uwierzyłem. Okazało się, że Marcin trafił w towarzystwo maniaków komputerowych i całymi dniami grał. Całkowicie straciliśmy z nim kontakt. Maturę oblał, przenieśliśmy go do prywatnego liceum i w tym roku znowu podchodzi do matury. Rok w plecy, żałuję, że gdy zobaczyłem pierwsze oznaki, że coś się dzieje nie ściągnąłem tej aplikacji. W porę bym go wyciągnął z tego towarzystwa i dzisiaj syn by był już na studiach…

Anna M. Mama 12.letniej Zuzi

Jak zastanawiałam się nad ściągnięciem tej aplikacji to mamy ze szkoły córki uznały mnie za wariatkę. Ale wychowawczyni powiedziała, że taka dodatkowa kontrola to dobry pomysł. NA SZCZĘŚCIE SIĘ JEJ POSŁUCHAŁAM. Na Facebooku do mojej 12 letniej Zuzi wypisywał jakiś nieznajomy. Mężczyzna bardzo szybko zaczął namawiać córkę do spotkania, oczywiście u siebie w domu. Na szczęście zareagowałam w porę i uchroniłam dziecko. Mój mąż był pod ogromnym wrażeniem, że to ja okazałam się być lepsza w takie technologie. Bądźmy szczerzy, gdyby nie ta aplikacja moje dziecko stałoby się ofiarą tego człowieka.

Adam Z. nauczyciel

W dzisiejszych czasach u dzieci kontakt z nowymi technologami zaczyna się zanim nauczą się dobrze czytać i pisać. Jako pedagog w szkole podstawowej widzę, że dzieci są narażone na mnóstwo niebezpieczeństw, których zupełnie nie są świadome. I tutaj rodzice muszą pomóc dzieciom. Ja zawsze na początku roku szkolnego rozmawiam o tym z rodzicami, zachęcam do zapoznania się z technologiami które pomogą im zapewnić bezpieczeństwo dziecka. Wypróbowałem tę aplikację, mam nadzieję, że stanie się to narzędzie powszechnego użytku.

Mariusz C. ojciec

Od psychologa szkolnego dowiedzieliśmy się, że syn padł ofiarą cyberprzemocy. Ktoś z klasy włamał się do jego konta na Facebooku i rozsyłał jego prywatne wiadomości, zdjęcia. Niestety o wszystkim dowiedziałem się jako ostatni, syn do niczego nie chciał się przyznać. Ściągnąłem te aplikację, następnym razem gdy pojawi się problem szybko zareaguje…

Ewa K. nastolatka

Aplikacje ściągnęłam razem z rodzicami. Nie mam z tym żadnego problemu, ufam rodzicom. Czuje się bezpieczniej gdy wiedzą gdzie i z kim jestem. Wcześniej włączałam i udostępniałam lokalizacje rodzicom, ale ściągała mi dużo energii z telefonu i często były tam błędy.